Makrofotografia.

Makrofotografia polega na tym, że fotografowany obiekt zostanie odwzorowany w swoich naturalnych rozmiarach lub z nieznacznym powiększeniem. Charakteryzuje ją bardzo mała głębia ostrości. Nie należy jej mylić z fotografią zbliżeniową, która nie daje tak dużej skali odwzorowania. Fotografowany obiekt najczęściej znajduje się w odległości około 30 cm lub mniejszej od obiektywu. Żeby uzyskać takie powiększenie najłatwiej jest zastosować specjalny obiektyw do makrofotografii. Ceny takich obiektywów są wysokie, jeżeli nie jesteśmy zdecydowani że będziemy się zajmować fotografią makro na poważnie taki zakup należy przemyśleć. Warto pożyczyć od kogoś taki obiektyw i się nim „pobawić”, można również wypożyczyć za stosunkowo niewielką opłatą obiektyw makro, albo kupić akcesoria które możemy wykorzystać z naszym standardowym obiektywem. Możemy wybierać spośród kilku opcji:

  • Pierścienie pośrednie – Mocowane pomiędzy korpusem a obiektywem. Zwiększają odległość obiektywu od matrycy/filmu, tym samym zmniejszają minimalną odległość przedmiotową (odległość fotografowanego obiektu od obiektywu), wzrasta powiększenie obiektu. Minusem jest fakt że maleje światłosiła i należy doświetlić fotografowany przedmiot lub otworzyć przysłonę i wydłużyć czas naświetlania. Tańsze pierścienie nie przenoszą elektrycznych połączeń między korpusem a obiektywem co przysparza trudności.
  • Mieszek – Mocowany pomiędzy korpusem a obiektywem. Pozwala uzyskać dużą skalę odwzorowania, oraz nią sterować. Oddala obiektyw od materiału światłoczułego w korpusie. Niestety, również w tym przypadku spada jasność obiektywu. Zaletą zarówno pierścieni pośrednich jak i mieszków jest fakt że nie posiadają one dodatkowych elementów optycznych, które wpłynęłyby na jakość obrazu.
  • Telekonwertery – Mocowane pomiędzy korpus a obiektyw układy soczewek umieszczone w pierścieniach. Powiększają centralną część kadru o wartość podaną na telekonwerterze. Pojawia się efekt winietowania, dwukrotnie spada rozdzielczość obiektywu oraz zmniejsza się jego jasność.
  • Pierścienie odwrotnego mocowania – z jednej strony mocuje się go na gwincie filtra obiektywu, a z drugiej albo na korpusie aparatu albo na innym obiektywie. Umożliwia fotografowanie z bardzo dużymi powiększeniami. Zwiększa się skala odwzorowania, odwrócony obiektyw daje bardzo duże powiększenie. Problemem jest złapanie ostrości, ponieważ głębia jest bardzo mała, jak również brak przeniesienia automatyki.
  • Soczewki nasadkowe – Mocowane są na końcu obiektywu, tak jak filtry. Zdolność skupiająca podana jest w dioptriach, im większa tym większe powiększenie. Spada nieco jakość obrazu, a żeby uzyskać dużą skalę odwzorowania potrzeba obiektywu o dłuższej ogniskowej. Soczewki nie mają wpływu na jasność obiektywu, można w pełni korzystać z funkcji korpusu, są niedrogie i łatwe w użyciu.

W styczniu zaopatrzyłam się w dwa z tych urządzeń: pierścień odwrotnego mocowania oraz soczewkę +4 dioptrie. Niestety przygoda z pierścieniem trwałą krótko. Założyłam go, wykonałam kilka zdjęć. Gdy chciałam go zdjąć – szok. Kompletnie nie mogłam go ruszyć. Przeszedł przez ręce kilku osób, paru zawodowych fotografów aż w końcu w serwisie fotograficznym zdjęto mi go na zapleczu w 10 sekund! Na moje pytanie „Jak Pan to zrobił!?” otrzymałam odpowiedź: „Niech Pani tego NIGDY WIĘCEJ nie zakłada”. Także do dziś nie wiem co było nie tak 😉 Zaznaczam, że na pewno wkręciłam go równo w gwint i nie na siłę. Także pierścień odwrotnego mocowania leży na dnie szafy i nie zamierzam go używać. Przygoda z soczewką była znacznie przyjemniejsza. A w zasadzie jest, ponieważ się z nią nie rozstaję i przy każdej okazji robię zdjęcia makro 😉 Do tej pory mój stosunek do takiej fotografii był, delikatnie mówiąc, lekceważący. Cóż to za sztuka zrobić zdjęcie makro kwiatka, guzika, czy kropli wody. Moje podejście zmieniło się kiedy zaczęłam używać soczewki. Jest to świetna zabawa, nawet jeżeli nie zawsze są to zdjęcia najwyższych lotów pod względem artystycznym, to sprawiają radość. A uchwycenie na zdjęciu ruchomego obiektu, np. owada to nie lada sztuka i daje to szaloną satysfakcję:) Polecam wypróbowanie soczewek, zwłaszcza że są naprawdę tanie – w zależności od powiększenia i producenta ceny wahają się od ok 9 do 30 zł.

Poniżej prezentuję efekty współpracy Nikona D80 z obiektywem Nikkor AF-S DX 18-70 mm f/3.5-4.5 i soczewką +4 dioptrie marki Green.L, zakupioną na Allegro za 14 zł.

Najpopularniejszym tematem są rośliny.Jabłoń.

DSC_7883

DSC_7862

DSC_8210

Czasem udaje się nawet takim sprzętem, stosunkowo słabym w porównaniu z obiektywem makro, uchwycić owady.

DSC_8363web

Pszczółka

 

Można również z innej strony spojrzeć na zabytki. U góry krzywa wieża w Ząbkowicach Śląskich, a poniżej detal z mostu gotyckiego w Kłodzku.

 

DSC_8010web

DSC_8405

 

W technice makrofotografii można również wykonać ciekawy detal z jakiegoś wydarzenia – w tym wypadku z konferencji naukowej.

 

 

DSC_9080

Za pomocą szerszego kadru z użyciem soczewki otrzymałam bardzo ładne rozmycie tła, choć nie jest to stricte makrofotografia.

DSC_9335

Dziękuję i pozdrawiam,

A.K.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s